Dwie Święte Weroniki
Weronika to ludowa wersja imienia Berenika. To imię o pięknym brzmieniu ma swój źródłosłów w języku greckim – przypuszcza się, że pochodzi od słowa pherenike, oznaczającego „zwycięstwo”.
Wizerunek Mesjasza
Jest jednak inna teoria, związana z postacią najsłynniejszej chyba w dziejach kultury europejskiej Weroniki. Tą najbardziej znaną imienniczką była żyjąca w I wieku n.e. w Jerozolimie kobieta, która otarła twarz Chrystusowi, uginającemu się pod ciężarem krzyża w wędrówce na Golgotę. Na chuście, którą podała Jezusowi, by mógł otrzeć pot z czoła, utrwalił się wizerunek jego świętej, umęczonej twarzy. Co ciekawe, łacińsko-greckie słowo, brzmiące bardzo podobnie do tego imienia – vera eikon, w tłumaczeniu znaczy właśnie „prawdziwy wizerunek, obraz”. To jest właśnie druga teoria na temat źródłosłowu imienia. Do dziś to słowo oznacza w sztukach plastycznych ikonograficzne przedstawienie twarzy cierpiącego Chrystusa, a Weronika stała się postacią 6 stacji drogi krzyżowej. Historia niezwykłego odwzorowania wizerunku Chrystusa na chuście Weroniki sprawiła, że została ona patronką… fotografów. Od czasów późnorzymskich imię to nadawano dzieciom, w Polsce znane jest od średniowiecza. Jest jednak dość niezwykłe i nieczęsto się je spotyka.
Stygmatyczka
Na uwagę zasługuje jednak także inna, mniej chyba sławna imienniczka. Św. Weronika Giuliani urodziła się w 1660 roku, jako najmłodsza z siedmiu córek w zamożnej, włoskiej rodzinie. Gdy miała 17 lat, wbrew woli ojca wstąpiła do zakonu Klarysek w Citta di Castello. Mniszki te są żeńską gałęzią Kapucynów. Już rok później złożyła śluby zakonne. Spędziła w zakonie wiele lat, podczas których przeszła przez wszystkie stopnie służby – najpierw zajmowania się kuchnią, szatnią i piekarnią, w końcu została zakrystianką, by ostatecznie przez 33 lata mieć status mistrzyni nowicjuszek, a potem – przełożonej klasztoru. Była podziwiana przez pozostałe siostry za siłę duchową, połączoną z wrażliwością na najmniejsze zło. Stawiała sobie wysokie wymagania, a o pozostałe mniszki dbała z serdecznością. Pokuty i cierpienie duchowe Weroniki przemieniły się w niezwykły dar – została naznaczona stygmatami, przeżywała też ekstazy i wizje.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



