Jak żył święty Marcin?
![]() |
Święty Marcin jest patronem Francji, rodu Merowingów, jest patronem dzieci, hotelarzy, jeźdźców, kawalerii, kapeluszników, kowali, krawców, młynarzy, tkaczy, podróżników, więźniów, właścicieli winnic, żebraków i żołnierzy.
Jak się okazuje św. Marcin wspiera wiele grup zawodowych, jednak specjalnie upodobał sobie żołnierzy. Pewnie dlatego, że sam nim był, zanim postanowił poświęcić swoje życie Bogu.
Życiorys
Marcin urodził się w czwartym wieku naszej ery, w rodzinie rzymskiej, a ojciec nadał mu imię pochodzące od zmieniania boga wojny – Marsa. Może dlatego też, św. Marcin swą młodość poświecił żołnierskiemu życiu. Kiedy rodzina wraz z dziesięcioletnim Marcinem zamieszkała we Włoszech – chłopiec poznał życie chrześcijan. Zapragnął przyjąć chrzest i wstąpić do ruchu katechumenów. Spotkał się jednak ze sprzeciwem rodziny i samych władz miejscowego kościoła – ówczesny biskup obawiał się gniewu ojca Marcina. Święty jednak nie rezygnował, choć decyzję o chrzcie musiał odłożyć na dalszy plan. Został rzymskim legionistą i przez kilka lat wiódł żywot żołnierski. Służąc w Galii doświadczył niezwykłego spotkania – objawienia. Zimą napotkał nagiego żebraka, którego okrył własnymi szatami, a w nocy doznał widzenia: przyśnił mu się Chrystus w jego żołnierskich szatach, dziękujący Marcinowi za okazane miłosierdzie. Od tego momentu życie żołnierza coraz bardziej nie pasowało Marcinowi. W 356 roku, podczas wojny z Germanami, w przeddzień bitwy Marcin zrezygnował z połowy przysługującego mu żołdu i poprosił o zwolnienie ze służby.
Polecamy: Kim byli pierwsi Jakubowie?
Nie otrzymał zgody, wobec czego wyrzekł się zbroi i broni i zapowiedział, że będzie walczył w pierwszym szeregu do obrony mając jedynie znak krzyża. Trudno powiedzieć jak skończyłyby się losy tej bitwy, ponieważ może właśnie za sprawą opatrzności bożej – Germanie dnia następnego nie stanęli do bitwy tylko poprosili o pokój.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




